Orkan znów punktuje - remis na boisku wicelidera!

W ubiegły weekend zawodnicy Orkanu po raz kolejny w tej rundzie pokazali się z bardzo dobrej strony i wywieźli bardzo cenny remis z boiska w Grzuszczynie, na którym rozgrywa swe mecze drużyna Meblorza. Przed spotkaniem wydawało się, że rezultat spotkania jest właściwie przesądzony, Meblorz zajmował drugie miejsce w tabeli, a różnica w zdobyczy punktowej jest gigantyczna. Nasi zawodnicy nie przestraszyli się i dzielnie stawili czoła gospodarzom, co przyniosło bardzo cenny punkt. Tym samym Orkan kontynuuje serię 3 spotkań bez porażki (nie chcemy tu uwzględniać walk-overa w pierwszej kolejce) po meczach z drugim, trzecim i piątym zespole w tabeli. 

Sam mecz rozpoczął się dla naszej drużyny bardzo dobrze. Po udanym skoku presingowym naszego zespołu Galas został zatrzymany nieprzepisowo przez stopera gospodarzy. Sam poszkodowany podszedł do rzutu wolnego i bardzo precyzyjnym i mocnym strzałem wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Od tego momentu Orkan cofnął się, by raz po raz wyprowadzać groźne kontry, natomiast to zespół Meblorza przejął inicjatywę. 

Do przerwy chwila braku koncentracji i prosty błąd techniczny naszego stopera sprowokowała rzut wolny z 17 metrów, który zamienił się na bramkę doprowadzającą do remisu 1-1. Pod koniec pierwszej połowy ładną interwencją popisał się jeszcze Krzychu, tym samym utrzymując remis do przerwy. 

Druga połowa to jeszcze większa dominacja w rozegraniu piłki Meblorza i jeszcze groźniejsze kontry Orkanu. Po stronie naszego zespołu bardzo aktywny był Kamil, który dwukrotnie znalazł się w sytuacji sam na sam, groźny był Marek, który strzałem głową trafił w poprzeczkę, a na skrzydle bardzo dobrze radził sobie Wojtek, który rozegrał bardzo dobre spotkanie. Gospodarze oddali kilka groźnych strzałów jednak na posterunku cały czas stał Krzysztof. 

W ostantich minutach meczu dwa rajdy przeprowadził jeszcze Kisiel ale niestety nie skończyły sie one bramką i tym samym mecz kończy się remisem 1-1. Pomimo zdecydowanej przewagi w posiadaniu piłki gospodarzy, to Orkan miał groźniejsze sytuacje bramkowe więc na swój sposób wydaje się to wynikiem sprawiedliwim. 

To co cieszy to stabilna dyspozycja naszej drużyny, która wreszcie zaczęła regularnie puntkować i nareszcie zmierza w OK stronę. 

relacja: Iwo Toporski

zdjęcia: https://www.facebook.com/ks.orkan.konarzewo/posts/446708260589604 

 Powrót